Zbijamy obiekcje : ,,Nie teraz” , ,,To nie dla mnie” .

Zbijamy obiekcje : ,,Nie teraz” , ,,To nie dla mnie” .

,,Nie teraz” i ,,To nie dla mnie” lub ,,Ja się do tego nie nadaję ”, ,,Nie mam na to czasu” – to najczęstsze obiekcje jakie padają w naszych rozmowach z potencjalnymi Biznes Partnerami. Nie prawda ? Są to najbardziej spodziewane przez nas zdania ale jednak dla większości ludzi wciąż najbardziej przerażające. Nie taki jednak diabeł straszny jak go malują 🙂 

Nie teraz. Nie mam na to czasu. Może później.

Któż z was nie słyszał tych obiekcji niech pierwszy rzuci kamień 🙂 Każdy kto jest w działaniu i pokazuje światu swój projekt napotyka się nieustannie na te obiekcje. Tak naprawdę to tylko strach przed nieznanym powoduje, że rozmówca wymawia te zdania. Naszym zadaniem jest pokazać mu, że nie ma się czego bać – albo, że można się bać jedynie utraty możliwości jakie się przed nim otwierają. 

Najlepiej zawsze w każdej jednej obiekcji jest zacząć zdanie od zrozumienia naszego rozmówcy. Zrozumienia jego zdania, jego sytuacji, statusu i jego punktu siedzenia. Tak więc zacznij od prostego zdania :

,,Całkowicie Cię rozumiem”

,,Też tak myślałam na początku”

,,Doskonale wiem, co chcesz mi powiedzieć”

,,Doskonale rozumiem Twoją sytuację” 

Następnie nawiązuję do jego sytuacji i kontynuuję …

,,Masz pracę, której jak mówiłeś poświęcasz X godzin każdego dnia, potem wracasz zmęczony do domu, a tam zawsze jest coś do robienia. Dzieci i żona chcą spędzić z Tobą trochę czasu, Ty chcesz odpocząć i gdzie w tym wszystkim znaleźć czas na dodatkowy biznes, prawda? 

 

Tu w tym momencie odnoszę się do tego co o nim wiem. O tym jak wygląda jego każdy dzień. Ważne jest, by pokazać w tym momencie , że go rozumiem, że uważnie słuchałam jego wypowiedzi i potrafię wbić się ,,w jego kapcie. Pamiętaj kochany czytelniku, że zawsze ale to zawsze najpierw należy przygotować się do rozmowy, a to znaczy – poznać naszego rozmówcę. Dowiedzieć się o nim jak najwięcej, a dopiero potem zadać mu te magiczne pytanie ,,Czy jesteś otwarty na nowe propozycje zarabiania?” Jeśli jest otwarty pokazujesz mu je ( czyli np. wysyłasz mu gotową prezentację wideo do obejrzenia). Po obejrzeniu to on ma gadać , a nie Ty. Nie przejmuj rozmowy Fallow -upowej na samym wstępie, tylko zadaj mu pytania , np. ,,Co Ci się tam najbardziej podobało”, a potem ,,Co jeszcze”… i co jeszcze i co jeszcze …

Zbierz o nim jak najwięcej informacji. Pytaj go o to : ,,Czym się teraz zajmuje, czy lubi swoją obecną pracę, ile czasu miałby na dodatkowy biznes”. Dobrze też wiedzieć jakie są jego cele i marzenia na przyszłość zanim odbędziesz z nim rozmowę kontynuacyjną ( czyli taką, po obejrzeniu prezentacji biznesowej) . 

Następnie te informacje wykorzystaj .

Jak? Najlepiej zapytać wprost: 

Czy mogę Ci zadać osobiste pytanie? Pozwól, że zapytam, Czy jeśli teraz ( imię) nie zmienisz czegoś w swoim życiu , to czy za 5, 10, 15 lat zmieni się coś w Twoim życiu? Czy wtedy będziesz mieć więcej czasu? Czy będziesz wtedy już miał, to wszystko do czego dążysz? To wszystko o czym pomyślałeś kiedy zechciałeś poznać mój biznes? Z jakiegoś powodu chciałeś go poznać… Pomyśl o tym, z jakiego? Czy obecny sposób na życie Ci go da? 

 

Tutaj pokazuję mu, że bez wyjścia ze swojej strefy komfortu niczego nie zmieni. Jego życie cały czas będzie wyglądać, tak jak teraz, albo gorzej ( bo przecież może się pochorować, będzie starszy, bardziej zniechęcony tym, że niczego nie osiągnął, choć mógł to zmienić ) . 

Następnie znowu słucham tego co chce mi powiedzieć. Zazwyczaj wtedy ludzie odnoszą się do swoich marzeń i nabierają entuzjazmu lub wręcz przeciwnie – pokazują, że są bezradni i niczego na razie nie mogą zmienić. 

Wtedy mu pokaż jak wygląda budowanie Twojej struktury. O tym co wyróżnia Twój projekt od innych.

W przypadku naszego biznesu zawsze śmiało mogę powiedzieć w ten sposób : 

Rozumiem. Masz oczywiście tyle czasu ile potrzebujesz, by do mnie dołączyć. Natomiast musisz też wiedzieć, że możesz po prostu na razie zająć sobie miejsce w strukturze. Nie musisz mieć teraz czasu na robienie tego biznesu i zacząć działać dopiero wtedy, kiedy będziesz mógł się zaangażować. Mój projekt wyróżnia to, że nie będziesz miał z powodu braku działania jakiś kar. Wręcz przeciwnie. Spójrz. Ja teraz jestem w fazie rekrutacji. Każdego dnia pokazuję ludziom ten biznes i ludzie się do mnie dołączają. Część z nich może się znaleźć już w Twoim zespole jeśłi zdecydujesz się zaklepać sobie miejsce. To oznacza, że dziś tylko dokonujesz rejestracji- ja będę Ci budowała strukturę, a Ty za pół roku, za rok – kiedy zechcesz – będziesz mógł dołączyć się do działań już ze zbudowanym zespołem, który będzie się już wliczał do twoich awansów i prowizji. Czy to nie świetne i wygodne rozwiązanie? 

… i potem… 

To jak zaufasz mi? Dasz sobie pomóc? Zaczynamy? 

Zazwyczaj tyle wystarcza… Daj znać, co o tym sądzisz 🙂 i przejdźmy do kolejnej obiekcji.

 

To nie dla mnie. Ja się do tego nie nadaję.

Znajome? Równie popularna wymówkoza, która też bierze się ze strachu przed nieznanym. Tutaj podobnie znów należy zacząć od zrozumienia rozmówcy. Nie wiem jak wy ja robię to tak : 

,,( imię rozmówcy) ale czy ja proponując Ci tę pracę pytałam Cię czy Ty się na tym znasz? Nie! I powiem Ci więcej . Też nie znałam się na tym jeszcze 3 lata temu. Wcześniej pracowałam ( i tu mówię o swoich doświadczeniach zawodowych, o tym, że byłam baristką, barmanką, pracowałam na kasie w polo markecie i nie miałam zielonego pojęcia o tym, czym jest marketing sieciowy)” .

Potem już tylko mówię o Rozwoju Osobistym jaki daje mi moja firma. Mówię o narzędziach , spotkaniach, szkoleniach i systemie. Mówię o tym jak one działają i ile to dla mnie znaczyło i jak pomogło mi stanąć w miejscu, w którym teraz jestem. 

Cały czas zaznaczam, że doskonale wiem jak mój rozmówca się teraz czuje, że znam jego obawy z autopsji, bo sama to przechodziłam. Jeśli nadal ma obawy stosuję tę samą technikę co wyżej , czyli znów pytam: ,,Czy jeśli nie zmieni teraz czegoś w swoim życiu to czy za 5, 10, 15 lat będzie inaczej”?  Czy będzie mieć kasę na podróże , auto, dom, o których mówił, że marzy… i wiecie … jakoś leci…. 

Grunt to się nie bać rozmowy. Każdą rozmowę traktuj jak zwykłe zapoznanie nowej osoby przy filiżance kawy. Nie spinaj się na cel, tylko na tym, by to był mile spędzony czas. Daj się polubić i staraj się polubić swojego rozmówcę. Podkreślaj to za co go cenisz , nawiązuj do jego potrzeb i postaraj mu się je dać. Natomiast nigdy nie obiecuj czegoś, czego nie jesteś w stanie spełnić. 

Podobał się artykuł? Daj proszę znać, Jak Ty radzisz sobie z tymi obiekcjami? Najlepsze odpowiedzi nagrodzimy. 

Dzięki Temu Poradnikowi :

  •  Będziesz bardzo skoncentrowany na swoim celu
  •  Nawet kilkakrotnie przyśpieszysz tempo twojego biznesu

Wpisz adres email i pobierz teraz

 



Anna Gurtowska
Latest posts by Anna Gurtowska (see all)

Anna Gurtowska

Współautorka książki ,,Blogowskaz'' oraz bloga www.gurtowscy.pl . Ekspertka w budowaniu list mailingowych i budowania wizerunku w Socjal Mediach. Pomaga ludziom w relacjach międzyludzkich i budowaniu efektywnych zespołów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powrót do góry