Czy panicznie boisz się do kogoś odezwać? Jak przełamać strach przed rozmową?

Czy panicznie boisz się do kogoś odezwać? Jak przełamać strach przed rozmową?

Zaczynasz swoją podróż z marketingiem sieciowym? A może już od dłuższego czasu jesteś związany z projektem czy firmą, ale cały czas nie masz efektów, bo boisz się po prostu odezwać do kogoś? Nie potrafisz zacząć rozmowy z ciepłym czy zimnym rynkiem na temat biznesu, czy produktów?

Nie martw się! Nie ty pierwszy, nie ostatni!
Co zrobić, żeby przestać się bać rozmawiać z ludźmi, zaczynać rozmowę i przedstawiać ofertę, będąc pewnym siebie ?

To naturalne, że się boisz. Każdy zaczynając coś nowego odczuwa pewien strach czy stres przed zaczęciem czegoś nowego. Wielu obawiało się pisać wiadomości do obcych ludzi, ze strachu „co oni sobie o mnie pomyślą, przecież mnie nie znają”, „przecież nikogo nie znam…”, „pewnie od razu mnie skrytykują itp., itd… Też takie myśli miałam w głowie, gdy zaczynałam…
Pamiętaj, że jedynym sposobem, aby pozbyć się strachu, jest zrobić właśnie to, czego najbardziej się boisz. Jest takie, dobre powiedzenie “bój się i rób”.
Z drugiej strony pomyśl – „a co tak naprawdę może stać się najgorszego, jeśli się odezwę?”, „jak najgorzej może zareagować osoba, do której piszę”, „co takiego stracę, kiedy napiszę do niej wiadomość”, „a co stracę, jeśli nie napiszę tej wiadomości”?

Uświadom sobie, że najgorsze co może się stać, jeśli np. działasz na Facebooku to: 1)w ogóle nie odpisze na wiadomość, 2) zablokuje – właściwie to też do przeżycia lub po 3) wykaże chęć dalszej znajomości.

Jesteś w stanie znieść takie sytuacje? – no to do dzieła!
Bez względu na to, jakie będą rozmowy i czy “spalisz” ileś kontaktów, nie irytuj się, tylko wyciągaj wnioski. Co możesz lepiej zrobić, czy rozmawiałeś z właściwa osobą? Czy to był ktoś warty uwagi, czy tylko pożeracz czasu lub “wampir energetyczny”. Dzięki działaniom z czasem dojdziesz do perfekcji. Ja zawsze porównuje to do robienia tortu. Dla mnie zrobienie tortu, to z ręką na sercu, spore wyzwanie. Robiłam go już kilka razy a nigdy nie wyszedł taki jaki bym sobie życzyła, ale mimo wszystko był i sprawiał innym radość. Pewnie, gdybym go codziennie starała się robić byłabym teraz w tym świetna i jestem o tym przekonana! Bo nie ma innej możliwości!
Zapamiętaj, że to wszystko się zadzieje dzięki pierwszemu krokowi, czyli podjęciu działania i zmierzeniu się ze strachem, przed „odezwaniem się do obcej osoby”…

Chciałabym się z Tobą podzielić kilkoma wskazówkami, które pozwolą Ci przełamać strach przed rozmową z potencjalnymi klientami lub partnerami biznesowymi w marketingu sieciowym.

Jak pozbyć się strachu przed rozmową z potencjalnym partnerem biznesowym:

1. Nastaw głowę na pozytywne myśli.

Kiedy chcesz zacząć rozmowę z prospektem, nie wstawiaj sobie już do głowy odgórnie, np.: „ta osoba na pewno nie będzie zainteresowana i pewnie pomyśli, że chcę ją naciągać na coś”… Tworząc takie myśli w głowie, blokujesz samego siebie…sam spowalniasz drogę do celu… Nie rób sobie tego!! Pomyśl sobie wręcz przeciwnie, afirmuj, wizualizuj „przyciągam do siebie same fajne osoby, otwarte na nowe znajomości i być może nawet na współpracę”.
Zapisz sobie takie zdanie i naklej na laptop czy w miejscu, gdzie pracujesz, żeby twój umysł ciągle kodował taką myśl, a zobaczysz, że strach przed rozmową zniknie. Obawa pęknie jak bańka mydlana.

2. Nie nastawiaj się, że każda rozmowa ma prowadzić do magicznego „TAK”.

Strach i obawa pojawia się zazwyczaj z takiego powodu, gdyż nie chcemy usłyszeć w odpowiedzi: „nie”, a nie tak naprawdę samej rozmowy. Strach przed rozmową pojawia się też wtedy, gdy narzucamy sobie za duży nacisk na wynik. Za dużą presję. Zwróć uwagę, że z takim nastawieniem twoje rozmowy mogą być wręcz nerwowe, a wierz mi, twój rozmówca to wyczuje.
Rozwiązanie jest bardzo proste. Nie ustalaj odgórnie, czy nie nastawiaj się, że każdy z kim będziesz rozmawiał, musi zostać Twoim partnerem biznesowym. Dzięki temu automatycznie Twój stres oraz strach zniknie. Nastaw się lepiej: „jeśli dołączą ŚWIETNIE! Jeśli nie, też OK!”. Ma prawo! To jego decyzja a Ty lecisz dalej! Uwolnij się z pułapki, jaką jest presja wyniku! Zapamiętaj sobie taką myśl -Twoim celem nie jest zapisanie kogoś do biznesu. Twoim zadaniem jest przedstawić i pokazać, jakie firma ma przygotowane rozwiązania. I tyle! Tu też odprowadzam Cię do swoich własnych przekonań co do firmy, projektu, w którym działasz. Na ile on rzeczywiście jest dla Ciebie fenomenalny i jakie wartości wniósł w Twoje życie.
Mogę wspomnieć o sobie. Pamiętam moje początki. Moim głównym celem było poprawić stan portfela, ale im dalej z rozwojem, pracą zespołową, wzruszeniami nad sukcesem każdej pojedynczej osoby poczułam, że jestem tutaj po to, aby pokazać każdej osobie to REWELACYJNE rozwiązanie i pomóc jej, jeśli podejmie decyzję o współpracy! To daje dużo większą satysfakcję i radość!
Pamiętaj, że odmowa nie oznacza, że nie jesteś nic wart, że jesteś głupi, że się do tego nie nadajesz, że Marketing Sieciowy nie działa, że produkty są niedobre itd. To znaczy tylko, że dany rozmówca odmówił tylko i wyłącznie samemu sobie.

3. Jeśli działasz w Social Mediach, przeglądnij profil osoby, czy jest szansa, że będziecie razem rezonować.

Kiedy działasz online i poznajesz obce osoby np. na Facebooku, możesz dowiedzieć się trochę na jej temat i stwierdzić czy jest to osoba, z którą chciałbyś pojąć relację. Natomiast, kiedy chciałbyś rozmawiać ze swoim ciepłym rynkiem, czyli znajomymi, masz ułatwioną sytuację. Zawsze możesz zapytać co u niej słychać, nawiązać do wspólnych tematów. Dobrze jest zadawać pytania, żeby poznać potrzeby rozmówcy, czy ma jakieś wyzwania, problemy i czy możemy w czymś pomóc.

4. Bądź przygotowany do rozmowy.

Często strach przed rozmową jest wynikiem tego, że nie jesteśmy przygotowani i boimy się każdego najmniejszego pytania. Możliwe, że nie masz całkowitej wiedzy co do produktów, planu marketingowego, branży itp. To naturalne, że w takim wypadku nasza pewność siebie obniża się i boimy się, że ktoś zada nam pytanie, na które nie będziemy potrafili odpowiedzieć.

Po pierwsze: Miej wszystko przygotowane! Poznaj swoją firmę, buduj przekonanie i wiarę w to co robisz! Możesz sobie przygotować na kartce skrypty jak kogoś zaprosić na prezentację, czy skrypt rozmowy. Weź sobie do serca szkolenia, które dostajesz od swojego lidera, przećwicz z nim swoje rozmowy, rób notatki.

Po drugie: Jeśli jesteś na początku drogi i nie masz jeszcze wystarczająco dużo wiedzy, poproś swojego lidera żeby pomógł Ci na pierwszych spotkaniach, czy przy pierwszych rozmowach (swoją drogą dołącz do takiego projektu, gdzie masz zagwarantowaną pomoc od samego startu). Pamiętaj jednak, że jeśli Twój lider Ci pomaga to bądź też zaangażowany i aktywny w spotkaniach czy szkoleniach. Musisz też wiedzieć, dlaczego sam przyłączyłeś się do projektu.

5. Postaw na naturalność! Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś.

Może Cię pokusić o udawanie lidera na wielką skalę podczas, gdy tak naprawdę jesteś na starcie. Powiem Ci jedno… nie tędy droga. Odgrywanie takiej roli może Ci przysporzyć dodatkowych stresów. Osoby, które być może i przyłączą się do Ciebie, odkryją szybko jak sytuacja wygląda naprawdę i staniesz się osobą niegodną zaufania. Najlepszym rozwiązanie to być po prostu sobą! Dać sobie przestrzeń na popełnienie błędów, a nie perfekcjonizm (to też mówię z własnego doświadczenia. Nie mogłam ruszyć z miejsca bo bałam się, że coś pójdzie nie tak jak bym chciała… to ogromnie zatrzymywało).

Network Marketing to też biznes relacji, więc to, jakim będziesz człowiekiem, czy będziesz naturalny, czy wyreżyserowany – też wpłynie na relacje i ewentualną chęć dołączenia osoby do Ciebie.

Pamiętaj, że tylko praktyka czyni Mistrza! Mnie kiedyś pomogło zdanie, które usłyszałam “ lepiej zacząć jakoś a jakość przyjdzie z czasem”. I taka jest też prawda. Im szybciej zaczniesz odzywać się do osób, im więcej ich zrobisz, tym będziesz w tym lepszy, podskoczy Ci pewność siebie, odwaga a biznes nabierze tempa i wskoczy na lepsze tory.

Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże Ci ruszyć do przodu, przełamać strach bo jak widzisz – jest bezzasadny!

Podziel się w komentarzu jak Ci poszło, a ja trzymam za Ciebie kciuki! 😉



 

Natalia Paremuzyan

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powrót do góry