6 sposobów na lepszą organizację czasu

6 sposobów na lepszą organizację czasu

Często można usłyszeć zdanie: “Czas to pieniądz.”
Można się nawet z tym zgodzić i sam się z tym do niedawna zgadzałem. Jednak jakiś czas temu dotarło do mnie, że czas to czas, a pieniądz to pieniądz. 

 

Dlaczego tak?
Jeżeli stracisz np. dzisiaj 1000zł to w najbliższym czasie możesz te pieniądze zarobić ponownie, nawet z nawiązką. Zmarnowanego czasu nie odzyskasz, choćbyś nie wiadomo jak się starał, każda sekunda, minuta, godzina jest jednorazowa. 

Warto więc zastanowić się nad tym na co przeznaczasz swój czas i czy, aby go nie tracisz na głupoty? A może należysz do grupy, która narzeka na brak czasu z powodu nadmiaru obowiązków? Chyba, że jesteś w sytuacji, w której masz wiele obowiązków, ale jesteś tak dobrze zorganizowany, że jeszcze pozostaje Ci czas wolny. 

Jeśli tak jest to z tego miejsca Ci gratuluję!

Ja cały czas pracuję nad lepszą organizacją swojego czasu. Muszę się pochwalić, że są już efekty wprowadzania zmian organizacyjnych w moim życiu pod tym kątem. Efektami są przede wszystkim dodatkowe godziny w trakcie tygodnia. Piszę, przede wszystkim, ponieważ przynajmniej w moim przypadku korzyścią są też oszczędność pieniędzy oraz spadek wagi.

Co w takim razie zrobić, żeby lepiej zorganizować swój czas?

Jest wiele sposobów na lepszą organizację.
Ja podzielę się dziś z Tobą kilkoma sposobami na organizację czasu, które wprowadziłem lub nadal wprowadzam w swoje życie.

Być może już spotkałeś się ze stwierdzeniami, że planowanie dnia, tygodnia, miesiąca czy też wyznaczanie celów jest bardzo ważne. Zauważ, że mówi o tym praktycznie każda osoba, która osiągnęła sukces. Ja oczywiście również się z tym zgadzam i z tego miejsca chcę zacząć od najbardziej oczywistego punktu czyli…

1.Planowanie wszystkiego i oddelegowywanie zadań

Ważne jest wpisywanie na listę rzeczy do zrobienia wszystkiego co przyjdzie Ci do głowy.
Czy jest to egzamin na uczelni czy odkurzenie mieszkania. Oczywiście ważność tych dwóch czynności jest całkowicie różna, jednak i jedną i drugą warto zaplanować jeśli chcemy aby były zrealizowane. Wpisanie tych zadań na listę zwalnia umysł z pamiętania o nich.


Priorytet konkretnych zadań jak na powyższym przykładzie bywa różny. Jeżeli w danym dniu dojdzie do takiej sytuacji, że nie będę w stanie zrealizować wszystkich zadań z jakiegoś powodu, na kolejny dzień przełożę odkurzanie a nie egzamin. Warto też przy planowaniu dnia pamiętać o tym, żeby na każde zadanie wyznaczyć sobie odpowiednią ilość czasu.

W przypadku gdy w danym dniu mamy więcej zadań do wykonania niż dostępnego czasu warto określić priorytety danych czynności dzieląc je np. na ważne i mniej ważne lub też część zadań oddelegować innym domownikom. Nie chodzi tutaj też oczywiście o to, żeby ktoś za Ciebie robił wszystko, a Ty leżysz i pachniesz 😉 , ale w sytuacji kiedy tych obowiązków jest dużo, a np. partnerka ma ich w danym dniu mniej można poprosić taką osobę o pomoc. Muszę zaznaczyć, że od momentu kiedy zacząłem wpisywać na swoją listę zadań dosłownie wszystko zdecydowanie rzadziej przytrafia mi się zapomnieć o czymś.

2.Lista zakupów

W tej kwestii udało mi się wypracować dosyć ciekawy model, który myślę, że może sprawdzić się także u Ciebie 🙂


Mianowicie kiedyś robiłem zakupy z dnia na dzień przez co każdego dnia musiałem wstąpić do sklepu i traciłem przez to czas. Obecnie tworzę listę zakupów na podstawie, której robię zakupy 1-2 dni w tygodniu. Przykładowo: w środę tworzę listę zakupów, w czwartek robię zakupy i znowu od piątku do środy wpisuję sobie rzeczy potrzebne na listę. Tym sposobem choć jednorazowo jestem w sklepie dłużej to jednak w skali tygodnia przebywam tam mniej.

Dopisując do listy zakupów kolejne pozycje, nie muszę już o nich pamiętać. Zdecydowanie rzadziej przydarzają się sytuacje, kiedy trzeba pojechać coś dokupić czy też kupię coś jak się później okazuje niezbyt potrzebnego. Dużym plusem jest tutaj także oszczędność pieniędzy i to spora, ale ten temat rozwinę innym razem.

3.Planowanie gotowania

Organizacja gotowania pokrywa się tutaj w dużej mierze z listą zakupów. W moim przypadku pełni to szczególną rolę, ponieważ obecnie jestem na diecie i zdecydowanie prościej jest zaplanować posiłki z góry na cały tydzień.

Korzyści z tego takie:
-niemarnowanie jedzenia, ponieważ planuję posiłki tak, żeby wykorzystywać ewentualne pozostałości z innych przepisów,
-jeśli to możliwe to gotowanie na 2 dni, co oszczędza sporo czasu,
-jak wyżej rzadsze wizyty w sklepie co oprócz oszczędności czasu zmniejsza też ryzyko zakupienia produktów “zakazanych” w diecie oraz rzeczy niepotrzebnych, dzięki czemu oszczędzam także pieniądze 

4.Eliminacja cukru

Wraz z rozpoczęciem diety, jakieś półtorej miesiąca temu z jej założeń należało wyeliminować m.in. cukier oraz produkty wysoko przetworzone. Jaki to może mieć wpływ na czas którym dysponuję?

Ogromny! Zdałem sobie z tego sprawę po zaledwie kilku dniach od wprowadzenia zmian w jadłospisie. Przedtem zdarzało mi się zjadać np. słodycze w zbyt dużych ilościach i przez to byłem po prostu senny. Doszło do tego, że podczas dnia musiałem uciąć sobie drzemkę. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, ale stało się to regularnością, dodatkowo kilogramów przybywało.

Oczywiście każdy organizm reaguje inaczej, a ja też jeszcze pewnie nie jeden kawałeczek serniczka w życiu zjem ;), ale zdecydowanie bardziej zwracam teraz uwagę na ilość słodkości czy też Fast Foodów, ponieważ ich mniejsza ilość, jak widać na moim przykładzie daje możliwość zaoszczędzenia zarówno czasu, pieniędzy jak i mniejszą ilość kilogramów na wadze.

5. Bałagan w kuchni, bałagan wszędzie

“Jesteś tym co jesz”

“Jak robisz cokolwiek tak robisz wszystko”

Pierwsze z tych stwierdzeń tylko potwierdza powyższy punkt, a więc po ono? Po to, żeby zauważyć, że jak zaczniesz wprowadzać zmiany w sposobie odżywiania to tak jak w moim przypadku będziesz mieć więcej energii, a więc będziesz produktywniejszy. Fast foody czy słodycze nie są dobrym rozwiązaniem o czym sam się już przekonałem.

Drugie stwierdzenie to kolejne tego potwierdzenie, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeżeli masz niewartościowe jedzenie na talerzu to też będzie panował nieporządek w Twoim domu czy np. biznesie. Akurat w momencie kiedy rozpoczęliśmy z moją żoną nową dietę byliśmy krótko po przeprowadzce no i w naszym domu było trochę bałaganu z którym jakiś czas mieliśmy wyzwanie się uporać.

Jak już zaczęliśmy się lepiej odżywiać to też i doprowadzenie mieszkania do porządku zaczęło być łatwiejsze. Jest to tylko przykład, ale myślę, że w momencie kiedy robisz jedną rzecz byle jak, tak też będziesz podchodzić do innych czynności, a jeżeli zadbasz o pierwszą to i kolejne będą w lepszej kondycji. Poprzez to również czas którym dysponujesz może ulec poprawie. 

6.Telewizja i media społecznościowe

Niestety, bardzo często ogromnym pożeraczem czasu jest telewizja. Ja osobiście od jakiegoś czasu już nie korzystam z telewizji, bo sam na sobie przekonałem się ile czasu potrafi zabrać ulubiony serial. Najważniejszy jest w tej sytuacji zdrowy rozsądek, ponieważ w obejrzeniu ciekawego filmu czy serialu nie ma nic złego, gorzej jeżeli zasiada się przed telewizorem na kilka godzin kosztem innych rzeczy. Analogiczna sytuacja w przypadku Facebooka, Instagrama czy np. TikToka.

Przyznaj szczerze, że niejednokrotnie chciałeś tylko na chwilkę spojrzeć co tam się dzieje ciekawego, a tu minęła już godzina. Też tak mam. Mam, ponieważ cały czas nad tym pracuję i zwracam coraz większą uwagę na czas spędzony na tych portalach. Jeżeli samemu nie potrafisz kontrolować czasu spędzonego na przeglądaniu tych portali rozważ zainstalowanie aplikacji, która blokuje dostęp do portali społecznościowych czy też stron na których spędzasz za dużo czasu. Dzięki temu zyskasz kolejne minuty a być może nawet godziny w ciągu dnia.

Podsumowując, tych kilka technik pozwoliło mi zacząć lepiej zarządzać moim czasem. Jestem teraz bardziej wyspany, mogę więcej rzeczy zrobić w ciągu dnia, lepiej się odżywiam, a i łatwiej znaleźć czas wolny dla rodziny. 

Nie chodzi w tym wszystkim też o to, aby teraz przestać spontanicznie spotykać się ze znajomymi, czy też czasem zjeść pizzę lub burgera, albo czasem obejrzeć film. Jeśli kupisz coś spoza listy zakupów, bo o tym zapomniałaś/eś to przecież dobrze, bo ciężko będzie żyć bez papieru toaletowego 😉

Trzeba pamiętać o zdrowym rozsądku i nie wszystko musi być zaplanowane od A do Z, bo być może wolny czas który zyskasz spędzisz na zabawie z dzieckiem, czy też randce z mężem/żoną i trochę głupio byłoby upierać się że będziecie układać puzzle, bo tak zaplanowałeś w momencie kiedy dziecko woli pograć w piłkę. 

Wierzę, że ten tekst będzie dla Ciebie przydatny w większym lub mniejszym stopniu, jestem ciekaw też czy stosujesz już może któreś z tych technik lub inne, żeby “wydłużyć” swoją dobę? Daj znać w komentarzu 🙂 

Pozdrawiam
Krzysztof 

 

Krzysztof Wiech

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powrót do góry